Hodża Nasreddin był mędrcem, który krążył po okolicy i udzielał ludziom odpowiedzi na trudne życiowe pytania.
Pewnego razu znalazł się na rynku w mieście, na którym dwóch kupców kłóciło się zawzięcie i ze względu na brak porozumienia gotowali się do rękoczynu, a tłum gapiów przypatrywał się zdarzeniu. Wtem ktoś z obserwatorów zauważył Hodżę i krzyknął: – Jest tutaj mędrzec. Niech on rozsądzi, kto ma rację. Hodża wysłuchał jednego kupca pokiwał głową i przyznał, że skoro jest tak, jak mówi to musi mieć rację. W tym momencie drugi kupiec zaczął nalegać, by ten wysłuchał historii z jego perspektywy. Hodża cierpliwie wysłuchał i zgodził się, że jeżeli tak było, to na pewno właśnie on ma rację. Wtem ktoś z tłumu roztropnie zauważył: – Ależ drogi mułło, nie może tak być, że jeden ma rację i drugi ma rację.
Na co Nasreddin zamyślił się, po chwili uśmiechnął i powiedział. – Wiesz, co? Ty też masz rację.

Share this article

Leave a comment